Widzę , że nie tylko u mnie remont w domu
ale i u kilku z Was również hihi ale żeśmy się
zgadały :D Ale u mnie to już była konieczność
na 101% ;)
Farba zaczęła sama schodzić a potem i
syncio zaczął obdrapywać se ( bo to świetna zabawa haha )
dając mateczce znak , że to już czas --- najwyższy czas na remont !!!
Przymiarka tapet ...
Zaczynamy kleić - wkońcu !!!
Kolorek ścian też zmieniony na
" kamienista plaża " - chyba widać różnicę ???
Malujemy dalej ...
Mój prawdziwek prawie pół kilo !!!
Tu drugi mniejszy ale piękny , jędrny i zdrowy !!!
I jeszcze fotki z lasu ;)))

syncio zaczął obdrapywać se ( bo to świetna zabawa haha )
dając mateczce znak , że to już czas --- najwyższy czas na remont !!!
Na drugi dzień hasło drap ile chcesz wywołało u Niego
radosny,szalony taniec i euforię , że może ile chce drapać hehe
mówię Wam widok mega bezcenny !!!
Zaczynamy kleić - wkońcu !!!
" kamienista plaża " - chyba widać różnicę ???
Malujemy dalej ...
A tu efekt ale jeszcze niepełny tapeta na
ścianie i jak podoba się ???
Z tym remontem to nie koniec oczywiście zostaje ściana
od balkonu a tam grzyb ... :(((
Poza tym segregacja moich pierdołków , ciuchów
itp... więc roboty mam jeszcze na długo :/
Przy okazji jak piszę o grzybach to ostatnio bo
2 dni temu aby odreagować remoncik mówię kuzynka
dawaj do lasu na opieńki !!! Opieniek ani śladu
nawet żeby tam były tak sobie latamy po lesie ja
cykam foteczki ...
A tu nagle PRAWDZIWEK ... i to wielki :)))
hihi o tej porze roku !!! Z tego co słyszałam i widziałam
to jakiś w tym roku dziwny ewenement i ludzie jeszcze grzyby
zbierają więc warto jeszcze iść na spacer do lasu !!!
Mój prawdziwek prawie pół kilo !!!
Tu drugi mniejszy ale piękny , jędrny i zdrowy !!!
I jeszcze fotki z lasu ;)))

2 prawdziwki , zajączek i jedna biedna opieńka hehe :D
A tu już młody z grzybem ;)))
Połowa zjedzona na obiad , druga ususzona
do bigosiku na święta !!!
Spacer po parku z zeszłego tygodnia
było dużo słoneczka :D
I pomimo remontu ciutek XXX przybywa
może mało ale zważywszy , że pracy mam
ogrom to jednak ufokom nie dam szans ;)))
Z dnia 10.11.2014r.
Z przedwczoraj 16.11.2014r.
No i trzeba już myśleć o świętach bo
gwiazdory w natarciu haha :D
Dziewczyny uściski serdeczne dla Was
dzięki za odwiedziny i komentarze :***
Nie wiem czy znajdę czas aby zajrzeć do
Was ale następny tydzień chyba będę
miała już luźniejszy i mam nadzieję to
nadrobić ;))) To do miłego papa :)
Rozgardiaszu Ci nie zazdroszczę, ale porządku i czystości po remoncie, to już tak. Oj, przydało by się odświeżyć, ale chyba dopiero na wiosnę.
OdpowiedzUsuńGrzyb-gigant wspaniały. Wstyd się przyznać, ale nie byłam ani razu na grzybach w tym roku. Nadrobię to za rok :)
Trzymam kciuki za haft.
Pozdrawiam. Ola.
trzymam kciuki za to grzybobranie za rok jak i za remoncik hihi ;)))
UsuńSama kleisz tapety? Pozazdrościć! Mieszkanie pieknieje, haftu przybywa i jeszcze masz czas znajdować takie giganty w lesie;-) Podziwiam i pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńAkurat tata klei bo mam Go blisko ale myślę ,że sama też dałabym radę
Usuńhehe ale wiesz co 2 osoby to nie jedna !!! Ja za to wymalowałam kaloryfer
masakra co za materia haha trudno dostępna - uściski kochana :)
Piękny ten prawdziwek. Tęsknie za lasem. A remont to nic fajnego. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPrawdziwek jak malowany to fakt !!!
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńMi się podoba o wiele bardziej, teraz tapety są fajne, wystarczy jedna ściana w tapecie i już pokój wygląda inaczej! życzę grzybów tylko na spacerach:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Remont idzie wielką parą. Śliczna tapeta. A grzyb to jakiś gigant :)
OdpowiedzUsuńFaja tapeta ,,
OdpowiedzUsuńA juz myslam ze opienki pokazaesz a ja wkasnie odmrozilam porce opieniek i.beda na.oniad,,
Wow!!! Takie grzybki jeszcze? :) I piękne jesienne zdjęcia! I Synio jaki duży! :) I krzyków przybyło! :)*
OdpowiedzUsuńRemont jak remont, trzeba się przemęczyć, żeby potem żyć w fajnym miejscu :)
OdpowiedzUsuńPięknie odmieniłaś pokój! Jeden grzyb i dwa obiadki załatwione, to mi się podoba :))
OdpowiedzUsuńŚwietny wzór tapety!:)
OdpowiedzUsuńŁączę się w bólu hehe. U mnie było zdzieranie tapet, szpachlowanie i malowanie, dopiero jesteśmy na etapie malowania sufitu:( Niestety to nie pora na remont, nie schnie:(
OdpowiedzUsuńGrzybków zazdroszczę:)
Pozdrawiam cieplutko:)
My to z tatą prawdziwi fachowcy tak samo było ;))) Szpachlowanie dziur i ubytków , szlifowanie , gruntowanie ... a potem czekanie aż wyschnie
Usuńprawdziwi fachowcy muszą i są cierpliwi hihihi małymi kroczkami i do przodu haha . U mnie dobrze i szybko schło aż dziw , że tak dobrze !!!
ps: Aha a sufit i tak muszę poprawić hehe coś przebija miałam słabą farbę
ale to na wiosnę hihihi - pozdróweczka i po jednym za remoncik hihi :)))
Jak pomyślę o remoncie to chora jestem...najbardziej lubię efekt już po :-)
OdpowiedzUsuńFajnie, że znajdujesz czas jeszcze na krzyżyki i grzybobranie :-)
Ja tam cierpliwa jestem --- mąż już nie haha - właśnie czasami
Usuńna XXX i inne przyjemności czasu jednak mi brak !!!
Remont spędza nam sen z powiek, wybór (np. tapet) potrafi przyprawić o ból głowy. Za to później, cieszymy się świeżością i nowością. Jak się ze wszystkim uporasz to pewnie sobie imprezkę zrobisz :)
OdpowiedzUsuńPapież rośnie w oczach, piękny haft :)
Tak imprezka będzie napewno !!!
UsuńPrzymiarka tapet - rewelacja, rozbawiło mnie zdjęcie :)
OdpowiedzUsuńŚwietny wybór. Bardzo podoba mi się ten wzór!
hihi tylko po co ta przymiarka to nie wiem haha bo i tak bym
Usuńraczej wzięła tę samą haha - uściski serdeczne ;)))
U Ciebie jak zawsze dużo się dzieje:) Grzyby..mmm..rewelacja:) W sam raz na pyszną jajecznicę;) A remoncik..no no...dajesz radę:)
OdpowiedzUsuń