Mycha wspaniała .

Mycha wspaniała  .

poniedziałek, 26 listopada 2012

Prezencikowo :D

Doszła dziś do mnie przesyłka z łapania licznika
u Jagny .W sumie obdarowała kilka osób i
jeszcze taki duży piękny prezent zrobiła aż mi
szczęka opadła ;) Już ją podniosłam i piszę posta
hihi ;))) Dostałam 2 komplety po 6 sztuk
serweteczek pod kubki , 4 pary kolczyków ,
świecznik decupage ( sama jeszcze takiego nie
miałam okazji robić - więcej ostatnio X-uję )
oraz duży lawendowy woreczek :)))
Mam nadzieję ,że nic nie zaginęło bo
koperta jakaś uszkodzona ciut była :(

Pewnie do nocy będę macała te prezenciki hihi :D


Kolczyki śliczne - dziękuję :***  Szkoda , że wszystkich
naraz nie da się nosić hehehehehe :D


Wszystko piękne ohhh jak się cieszę !!!  Nie
dlatego , że tyle dostałam ale z tego że robione jest
przez zdolne łapki Jagny bo ja kocham
takie rękodzieło Was moich blogowych
koleżanek . Zaszczytem jest mieć coś od Was
ja również staram się robić prezenciki dla
innych ;) Bardzo dziękuję Aguś za prezenciki :***
ORAZ zapraszam i Ciebie na moją
rozdawajkę bo jakoś nie zapisałaś się ;)))

Buziaki dla Jagny ;)

A to moje ostatnie zakupy .Kwiat przeceniony z 35 zł na 10zł .


Gazetki Dekoracja ciast z foremka cameą ( Viola też ma  extra :) )
Oraz gazetka seria DeAgostini o hafcie ma być seria. 1 numer tylko
1,90 więc kupiłam cena pewnie później będzie z 10 razy większa 
więc kupować raczej nie będę - pożyjemy zobaczymy hehe :)


Przyjaciółkę kupiłam z dodatkiem do haftowania może za rok wyszyje hehe
szkoda , że kanwa jest na styk koszmar i weź to opraw albo haftuj 
żałują ciut więcej kanwy nam dać wielka szkoda :(((((
Chyba to był najładniejszy obrazek poza tym uwielbiam
gwiazdy Betlejemskie - ciekawe jak wyjdzie ??? Zobaczymy .


A to kupiłam w lumpexie dzisiaj :))) Jak widzę takie dzieła XXX to aż podskakuję
na sklepie . Jest to taki rękaw nie wiem czy poduszka ja tam będę trzymać woreczki 
górą wkładać będę dołem wyciągać ;) O dziwo ładnie wyszyte czysto , ładnymi
mulinami chyba jedwabnymi ) i widać , że KTOŚ się postarał przy wyszywaniu
tylko dlaczego potem to Ktoś wyrzucił skoro nie jest zniszczone nie
rozumiem :/ Ale co mi tam przynajmniej mam kogoś dzieło :))) Już kiedyś 
chciałam uszyć sobie taki rękaw no a teraz nie muszę no i fajnie :D


Długi post mi wyszedł a jeszcze muszę odpowiedzieć na pytanka
od AsiB . bo przyznała mi wyróżnienie :))) Cytuję :

"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach 
uznania za "dobrze wykonaną robotę". Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć
 na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała.
 Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) 
oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował".

Pytania AsiB. do mnie :


1. Jaka jest Twoja ulubiona książka?  Mało czytam ale chyba Seria Tolkiena
2. Jaki najstraszniejszy film oglądałaś? " RING "
3. Ile masz torebek?  Napewno kilka sztuk
4. Ile masz par butów? Też mam około z 10 par.
5. Kiecka czy dres?
 Lubię kiecki ale na codzień noszę zwykłe czarne spodnie z
 materiału a w domu zawsze dres lub pidżama hihihi 
6. Robótki, czy książka? ROBÓTKA
7. Czego się boisz? Chyba ciężkiej choroby i samotności :(
8. Kawa z cukrem czy bez? Kawa bez cukru  z mleczkiem ;)
9. Autko czy rower? Częściej niestety własne nogi , kiedyś dużo rower .
10. Ulubiony kolor?  Napewno CZARNY + BIAŁY + kolorowe do tego dodatki.
11. Słodkie czy słone? 
Bardziej SŁONE chodź mam też napady kiedy jem więcej słodyczy hihi
A potem mam  "KARĘ" i nie jem słodyczy aż 5 kg nie zrzucę hihi !!!
( staram się trzymać stałą wagę schudnąć ciężko przy chorej
tarczycy :((((  ) 

I tyle ;) Nie wiem czy poślę zabawę dalej bo wszyscy zasługują
na to wyróżnienie i sporo już otrzymało już je więc chyba możecie
się u mnie wszystkie czuć wyróżnione a najbardziej te , które 
zawsze mają dla mnie ciepłe słowo to doceniam najbardziej 
no i szczerze DZIĘKUJĘ WAM ZA TO !!! 

Wschód słońca z mojego okna ;)


A tu już noc z mojego okna na środku śliczna
gwiazdka - widzicie ją ???


No i tyle na dziś ciekawe czy dotrwałyście do końca bo mi tu syncio
skacze , że chce na kompa więc chwilkę go puszczę hihi - uciekam robić
kolację dla nas :)))  MIŁEGO WIECZORKU DLA WAS KOCHANE PA ;)


niedziela, 25 listopada 2012

Światowy dzień pluszowego misia :D

O misiach bym mogła pisać wiele w dzieciństwie
chyba żadnego nie miałam przynajmniej ja nie pamiętam
i nie mam starego dlatego być może pokochałam je teraz :)
Misiów mam dużo nie liczyłam ale jestem ich fanką ;)
Każdy miś ma swoją historię przynajmniej kilka jest dla
mnie ważnych . Kocham misie małe , zrobione samemu
lub gdzieś przez przypadek kupione za grosze ;)
Gdybym je zbiarała pewnie bym ich tysiące miała
ale już zbieram tylko takie co mają w sobie to
coś ;) Ostatnio moje serce skradł ten oto gość :D
Bär Nummer 31 




25 listopada uczcijmy Światowy Dzień Pluszowego Misia!
Nieważne czy świętowanie będzie polegało na ciepłym wspomnieniu ukochanego
w dzieciństwie pluszaka, czy na wielkim misiowym przyjęciu, w którym udział
wezmą dzieci, rodzice i wszystkie zabawki.
STO LAT MISIU! 101 lat wszystkie misiaki świata :D



 Mimo coraz nowocześniejszych i coraz bardziej atrakcyjnych zabawek,
 moda na misie nie przemija, bo "czy to jutro, czy to dziś, wszystkim jest potrzebny Miś!"





Kupiony w ciuchlandzie za 1 zł !!!
Warty napewno więcej bo jest on robiony
ręcznie w Niemczech przez Lianę .
Ale czy to ten sam miś nie wiem ???
Teraz jest mój i jestem szczęśliwa :)))
Nazwaliśmy go z mężusiem Miłosław
napewno będę go miłować i chyba
był sławny skoro go znalazłam w
internecie ;) o TU
A tutaj jego brat CHRIS został wystawiony do
licytacji na cel charytatywny dla powodzian :D
 I tyle w temacie hehe. Mój kochany
MIŁOSŁAW :*** Nawet mężusiowi się
on bardzo podoba !!!
Pewnie ktoś by pomyślał ,że to dziecinne
mieć misie ale ja wolę być dziecinna
niż  udawać jakąś królową angielską !!!


Obrazek miśki wyszyty dla mężusia na Walentynki 2008 r.


Kochane Misiaki wszystie Was kochamy :D hihi 
Postaram się jutro wkleić kilka zdjęć moich nabardziej
ukochanych misiaków np .misio co jeżdził ze mną na
koncerty , misio z porodówki ( sama rodziłam tylko z tym
misiem hehe  ) misie od męża itp... Pewnie sporo zdjęć wkleję
więc czeka Was dużo oglądania haha ;)

Chcę aby ten post pozostaw w temacie misiowym
więc przepis wklejam na muffinki w poprzednim poście ;)
Do usłyszonka kochane już niebawem ;*


A tu na poprawę humorku piosenka :))) hihi super :D


ps.
W poprzednim poście miałyście zgadnąć kto jest na fotce nawet nikt nie próbował
prócz jednej osoby  prawie zgadła bo jest to przytulak tyle ,że nie szalik hihi :)))
Proszę o adresik czeka dla Ciebie mała nagroda ;)))
pisz na becia.dm@interia.pl i wypatruj listonosza ;) Koniec posta :)

sobota, 24 listopada 2012

Cały czas zakarteczkowana ;)

Ostatnia karteczka dotarła właśnie do adresatki
mam nadzieję ,że kartka sprawiła radość ;)
Następne karteczki w produkcji hihi :)))



Nawet sporo ostatnio krzyżykuje :)
W kuchni też mam jakąś wenę hehe
ostatnie moje wypieki ;)







Jakbyście miały ochotę mogę potem podać ten super
przepis na babeczki mnie się one zawsze udają ;D
Szybko się robi i są smaczne !!! OTO PRZEPIS !!!

MUFFINKI 12 SZTUK

Suche składniki :
210 g mąki
210g cukru
70g ciemnego kakao (z wiatrakiem ja daję )
10 g proszku do pieczenia ( czy to się pisze dkg ?)
łyżeczkę cukru waniliowego
dodatki jakie lubicie u mnie zawsz rodzynki ,żurawina
orzechy włoskie i migdałki dajecie ile lubicie ;)

Składniki mokre:
150ml mleka ( 6 dużych łyżek ja daję taka moja miarka )
130 g stopionego  masła (jak nie macie może być margaryna
ale na maśle o niebo lepsze ;)   )
3 duże całe jajka
1 duża łyżka kwaśnej śmietany 18 %


Wszystkie suche składniki mieszamy razem ;)
Ja przesiewam mąkę i kakao ( prócz bakalii )
Następnie wlewamy mokre i wszystko po
prostu miksujemy dodając na końcu łyżkę kwaśnej śmietany
I cała filozofia hehe ;) Nakladam do foremek po dużej
łyżce ciasta , następnie w każdą muffinkę kładę bakalie
( rodzynki szybciej namaczam w gorącej wodzie i żurawinkę też
co by pulchne były !!!)  każda jest z czymś innym . Na to nakładam
drugą łyżkę ciasta posypuję migdałkami i do piekarnika na
około 30 minut w 180 C stopniach piekę i GOTOWE :D
( u mnie 170 C bo coś piekarnik mi spalał migdałki przedtem
każdy musi według swego piekarnika piec hihi )

SMACZNEGO KOCHANE :)
I pochwalcie się jak Wam wyszły i czy Wam smakowały ???

No i witam w moich skromnych
progach Magdę i Anię 2111 nowe
obserwatorki :) Madzię znalazłam i
Jej bloga a do Ciebie Aniu jak trafić ?

Poza tym mam jakąś handrę chyba przez
tęsknotę za mężusiem , dziś na domiar cały dzień
głowa mnie bolała :(((




I tyle na dziś - pozDrawiaM i spokojnego wieczorku ;)

Ps.Zostałam wyróżniona i mój blog przez Asię B. bardzo dziękuję 
postaram się w następnym poście odpowiedzieć na pytanka ;)